dziecimłodzieżnauczyciele
home    PGLPGL Lasy
Państwowe
 blog leśniczego        skrzydlate myśli        blog edukatora    
Gry i prezentacje Wasze Blogi Fotogaleria Leśnoteka Leśny Przewodnik
HOME  >  Aktualności  >  Podsumowanie styczniowej edycji Konkursu „Leśne Impresje”
 kontaktmapa serwisu
Logowanie
Login
Hasło
Przypomnij hasło 
Nie masz konta ? Zarejestruj sie
Zdjęcie miesiąca – dzieci
Zdjęcie miesiąca – dzieci
Komentarze galerii
szymon654gp
2017-05-24 15:11:17
pienkneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...

nata_jur1991
2017-05-11 12:26:59
Wspaniałe

kajetan12243
2017-02-26 15:32:14
to jest foluminalne

kajetan12243
2017-02-26 09:21:47
to jest przecudowne

kajetan12243
2017-02-25 15:02:49
super

Podsumowanie styczniowej edycji Konkursu „Leśne Impresje”

| 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 |
| styczeń | luty | marzec | kwiecień | maj | czerwiec | sierpień | wrzesień | październik | listopad | grudzień |

 

Zaskoczenie i przyjemność. Te dwa uczucia towarzyszą mi przy pisaniu tego podsumowania. Nie jestem zaskoczony tym, że nieźle fotografujecie. Zdumiewało mnie tempo, w jakim korygowaliście swój warsztat, nadsyłając coraz lepsze zdjęcia.

 

Nie znam wieku, profesji ani dorobku Autorów. Po samych zdjęciach widać jednak, że dysponujecie różnym, odmiennym technicznie sprzętem i niejednakowym doświadczeniem w fotografii. Styczniowa edycja była już jednak bardzo zróżnicowana. Piszę „już”, bowiem konkurs startował przecież od przysłowiowego zera. Nie było takiego w historii Lasów Państwowych. Nie dość, że jest ogólnodostępny, otwarty, to jeszcze interaktywny, żywy i bieżący. Takie konkursy rządzą się innymi prawami, aniżeli tradycyjne, na które prace posyła się pocztą, będąc skazanym na – czasami wielomiesięczne – oczekiwanie na werdykt Jury. Cierpliwie czekałem na nauczenie się przez Autorów i zaakceptowanie formuły, która w tego typu konkursach jest zawsze jednakowa. Najpierw nadchodzą pierwsze prace, które powoli zachęcają do zorientowania się jurorom w poziomie zaawansowania uczestników i stopniu zróżnicowania prac. To, dlatego pierwsze oceny zdjęć są zawsze ostrożne i niezbyt obszerne.

 

Wszystkie prace były ciekawe

Nie można ocenić umiejętności i zdolności kogokolwiek i w jakiejkolwiek dziedzinie po jednej, czy też nawet kilku odmiennych tematycznie pracach. Czasami można powiedzieć, że fotografia jest dobra, a nawet bardzo dobra lub piękna, a przecież nie jest to jeszcze ocena umiejętności Autora. To tak, jak w każdej innej dziedzinie życia – szkole, sporcie, pracy zawodowej. Mistrzem, podobnie jak poetą, raczej się bywa, a prawdziwym mistrzostwem jest nie osiągnięcie sukcesu, lecz umiejętność jego powtarzania. Wszystkie prace były ciekawe. Wszyscy Autorzy spełnili podstawowy wymóg pasji fotograficznej. Nie dość, że byli w wyjątkowym miejscu, w wyjątkowym czasie w niezwykłej sytuacji, to jeszcze utrwalili ten moment dla innych, dla nas, pragnąc się swoimi wrażeniami podzielić. Ja bardzo dziękuję. Miałem tych wrażeń bez liku.

 

Efekt nieostrości

W tej edycji konkursu najwyżej ocenione zostało przez Jury zdjęcie kozła sarny, umieszczone w kategorii „Zwierzęta”, Autora, podpisującego się jako Maliniak. W komentarzach pytacie, czy nie razi mnie nieostrość zdjęcia? Ono nie jest nieostre. Ono jest leciutko poruszone. Nieostrość występuje na pierwszym planie, w tle i na grzbiecie tego sorka (tak jeszcze – pięknie - mówią na koziołka starsi ludzie na wsi). Nieostrość na grzbiecie jest efektem nałożenia się małej głębi ostrości z ugięciem światła. Może to niektórych razi, ale dopiero na tym zdjęciu widać, co oznacza, że sarnę zaliczamy do zwierzyny płowej. Barwa tego grzbietu jest przykładem encyklopedycznej definicji grupy zwierząt, do której zaliczamy sarnę – należy, bowiem do zwierzyny właśnie „płowej”. Mała głębia ostrości jest zwykłą konsekwencją użycia obiektywu długoogniskowego, nazywanego też teleobiektywem.

 

Zdjęcie „z podrzutu”

Zdjęcie ma charakter reporterski, wygląda na robione „z podrzutu”, bez statywu i podpórki. Jest trudne. I ten stopień trudności, inny aniżeli w przypadku statycznego, nieuciekającego nam nigdzie pejzażu, zdecydowało o wyróżnieniu. Wie o tym każdy, kto spróbował sfotografować choćby wróbla. Resztę komentarza zawarłem pod zdjęciem, ale za Wasze uwagi bardzo dziękuję. Podejrzewam, że kozioł się ruszył i próba poprowadzenia go w obiektywie raczej się nie powiodła, skoro Maliniak pokazał nam to ujęcie. Piękne.

 

Odwieczny dylemat fotografa

Fotografując w ruchu należałoby przewidzieć, czy chcemy obiekt „zamrozić”, wybierając zawczasu krótki czas otwarcia migawki, czy nadać mu dynamikę, prowadząc go w kadrze na czasie dłuższym, co jest znacznie trudniejsze – patrz „Próba panningu” Wojera w kategorii Pejzaż. Warto pamiętać, że ruch „zamraża” już czas migawki rzędu 1/125 sekundy, zaś dynamikę nadają czasy poniżej 1/30 sekundy. Przy takich, długich czasach stosowanych z ręki, zdjęcia oddają ruch dużo wierniej, ale z ostrością zaczynają się kłopoty. Ot, taki odwieczny dylemat fotografa, co wybrać? No a później to już tylko albo zdjęcie do kosza, albo radocha J.

 

Uczmy się od siebie

Wszystkim Serdecznie Gratuluję. Uczymy się od siebie nawzajem i nikt nie może powiedzieć, że zrobiłby coś lepiej. Być może, ale tam gdzie byli Autorzy nas nie było, a każdy z pewnością zrobił to, co mógł, wedle najlepszych chęci i umiejętności. Jeszcze raz Gratulacje. Zwycięzcą styczniowej Edycji Konkursu trzyosobowe Jury wybrało Maliniaka i Jego Sorka.

 

Darzbór

Piotr Pukos

 

© 2006-2017 Centrum Informacyjne Lasów Państwowych
przy współpracy    NFOŚiGW 
CMS by WEB interface
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij