home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor zieloona   data 2010-05-22

"Nasza paczka" w kąpieli słonecznej;]

Dzień tak samo piękny jak poprzednie. Lato juz czuć w powietrzu. Temperatura wybiega aż ponad 20 stopni Celcjusza, Słońce świeci jak opętane, a przyroda rozbudzona szaleje na dworzu. Ptaki śpiewają, motyle latają, pszczoły nie przestają pracować, tak to krąży ruch w przyrodzie. Zafascynowana tym wszystkim wyruszyłam, aby złapać w dłoń przygodę.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-21

W kwiatach rzepaku;]

Co raz bardziej wierzę w to, że lato do nas idzie, a raczej już jest;] Dziś na dworze aż 20 stopni Celcjusza. Koniec tygodnia, nie chciało mi sięiść do szkoły,ale mus to mus. Jednak nikt nie potrafił się w niej skupić, gdy długie promienie słoneczne wodziły za nos, szepcząć do ucha” choć ze mną”.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-20

Łąkowe hasanie;]

Lato,lato, lato czeka! Upał na dworzu i gorącz, choć nic na to nie wskazywało. Rano było bardzo zimno, mgła, czasem nawet przelotny deszczyk,taki mały kapuśniaczek;] Jednak po południu było już tak ciepło, że uśmiech kreował się na twarzy,a nogi same rwały się do wędrówki. Pobyt w szkolę nie był taki zły, toteż miałam dużo siły aby pójść się przysłowiowo wyhasać;] Przebrałam się “na krótki rękawek” i wyruszyłam najpierw coś zjeść.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-19

Południe zalane, północ w Słońcu-dzisiejszy dzień

Na dworze ciepło, nawet bardzo. Temperatura osiągnęła 20 stopni Celcjusza. Dziś rano przyszła do mnie paczka,list polecony, ale taki prezent jak na Mikołaja,za który bardzo dziękuję. Jest to książka pt”Niezapominajki z Polskiej Bajki”, którą otrzymałam od naszego miłego Rysia Erysia.Jest w niej wiele wspaniałych wierszy,jeden z nich pozwolę sobie przytoczyć:     Kwiat Pamięci Niezapominajka to taka roślina, Która-sądząc z nazwy-nic nie zapomina Opowieśći wiatru,słowika, co śpiewa I tego, co szmerze wiosenna ulewa.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-18

Przyroda oglądana zza drutu kolczastego...

Bryy. Na samą mysl o tym dniu przechodzą mnie ciarki, ale nie tylko ze względu na pogodę. Pogoda owszem, nie jest naładniejsza, rano padał deszcz, później wiał mocny wiatr, jednak dziś wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło moje życie. Odbyła się wycieczka do Sztutowa. Mimo małych komplikacj pogodowych, wyruszliśmy na warsztaty do obozu koncentacyjnego w Sztutowie.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-17

W walce z wiatrem!

Dzień nie zachęcający na żadną wyprawę. Wprawia wręcz w przygnębienie. Na zewnątrz pada, jest pochmurno, czasem zastanawiam się czy nie jest już wieczór. Najgorszy jest jednak wiatr, który sprawił, że w czasie drogi dom-szkoła i szkoła–dom, miałam wrażenie iż jest zima, sam jej środek. Mimo że termometr wskazywał 10 stopni Celcjusza na plusie.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-16

Dzieciństwo-wycieczka rowerowa;]

Poranek wręcz nisamowity, słoneczny,ciepły. Jak można tego nie wykorzystać! Postanowiłam udać się na wycieczkę rowerową. Taką malą wycieczkę, aby wyrobić się jeszcze na mszę, bo wkońcu dziś niedziela;] Gdy szybko wyciągałam najpotrzebniejsze rzeczy, które bardzo mi się przydały, spadła mi książka. Jednym zwinnym ruchem położyłam ją na półkę, jednak z niej jeszcze coś wypadło-zdjęcie.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-15

Pochmurne dni nie zniechęcają!-mini wycieczka;]

Dzień nie zbyt słoneczny. Rano wydawało się, że zaraz zacznie padać i nici z mojej wycieczki. Jednak ja nie miałam zamiaru z niej zrezygnować, o nie! Mój upór, czasem samą mnie zaskakuję. Ubrałam się odpowiednio-w wielkie kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy, jednak w połowie drogi było mi tak gorąco, że musiałąm go zdjąć.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-14

Ratujmy ślimaki z dróg!

Dzień pochmurny, wstałam z wielką ochotą do życia i wielkim okrzykiem:Dziś piątek! Dzień rozpoczynający weekend, a w owym czasie ma się więcej czasu na przygody! W tygodniu wiadomo jak to jest, tu sprawdzian, tam kartkówka, a do tego zmiana szkoły i trzeba się trochę przyłożyć, gdy testy nie poszły za dobrze.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor zieloona   data 2010-05-13

Przeskakując kałuże!

Poranek zapowiadał się całkiem dobrze, gdzie niegdzie stała jeszcze woda,tworząc wielkie kałużę,ale temperatura stosunkowo wysoka, bo aż 15 stopni Celcjusza. W radiu od samego rana trąbią, że do końca tygodnia przewidują deszcz, jednak Słońce na dworzu, brak chmury, chyba się pomylili-pomyślałam i wyruszyłam ubrana prawie jak w letnią porę, do szkoły.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

 

poprzednia strona 2 z 4 następna

LOGIN

 

Archwium

2010 (188)
luty (51)
marzec (43)
kwiecień (40)
maj (31)
czerwiec (23)
Oceń blog

Ilość głosów: 906
Średnia ocena: 6.54

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij