home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor zieloona   data 2010-06-01

Budujemy dom- dla skrzydlatych!;]

Dzień słoneczny! Czerwiec przywitał nas miłą pogodą,ale tylko rano, gdyż po południu popadał deszcz... Pamiętamy zeszłoroczny czerwiec? Był tak gorący, że nie było czym oddychać. Jednak miesiące zamieniły się rolami, a może ktoś podmenił im scenariusz?Wszystko możliwe, ale nawet w tak pochmurny dzień można znaleść sobie zajęcie. Mój tata jak zwykle zapracowany... Obiecał zrobić ze mna mały domek dla ptaków... Jednak nic straconego! Moja koleżanka powiedziała, że dziś będzie robić takie coś na technikę! Postanowiłam się temu wszystkiemu przypatrywać oraz w miarę swouch możliwośći pomóc. Ania-bo tak ma na imię, miała już wszystko przygotowane, a obok owych materiałów stał Pan Jerzy-jej tata. Uśmiechnął się i powiedził”No kolejne rączki do pomocy!”. Zaczęła się praca, a raczej krzątanie się i wycinanie małych elemencików dachu. W tej sprawie trzeba poprosić dorosłego o pomoc, bo my możemy się skaleczyć. Wielki hałas i po dłużej chwili było już wszystko prawie gotowe. Mijała godzina za godziną,a karmniko-domek dla ptaków robił się co raz piękniejszy i co raz bardziej przypominał zaplanowany plan. Nie licząć krótkich odpoczynków, zajęło nam to parę godzin. Gdy wszystko było już na swoim miejscu i trzymało się bardzo mocno, mogłyśmy pomalować go drewnochronem, aby bez szwanku przeżył najgorszą pogodę! Ufff... Teraz tylko do wyschnięcia i będzie niesamowity karmnik, który razem z resztą będzie widniał przed szkołą. Ale w nim będą mogły mieszkać także ptaki!A to niezła miejscówa, nad stołówką! Owa praca strasznie nas zmęczyła, że od razy padliśmy z nóg. Jutro zaniesiemy owy skarb, chyba już wyschnie, a na pewno musi! Był pomalowany szybko-schnącym specyfikiem, więc większego problemu nie będzie. Ptaki już czaiły się do jego zasiedlenia, ale jeszcze nie pora! Śmiech zabrzmiał z naszych ust. Arcydzieło wyglądało pięknie. Nie myślałam, że wyjdzie aż tak świetny! Karnik-domek schnie, a na mnie pora. Była wczesna godzina, a jutro ostatni dzień przed długim weekendem więc nie trzeba się tak spieszyć, chyba nie będą nas katowac w szkolę... Poszłąm na mały spacer, mimo swojego zmęczenia, znalazłam trochę siły w nogach. Ale i tak szłam w stronę domu, tylko dłuższą drogą, okrężną, przez pola. Słońce zaczęło migać, ale temperatura nie spadała w dół, poniżej 17 stopni Celcjusza, albo po prostu nie dawała się odczuć. Wiatr na polach ustał, o dziwo, bo zawsze lubił sobie hulać po owych równinach. Rzepak wyrósł pdo same niebo, a w mrugającym Słońcu, wyglądał jak gwiazdy na niebie. Jego piękny zapach, nie wsposób go zapomnieć! Teraz był troszkę słabszy, a może to dlatego, ze się do niego przyzywczaiłam, chciałabym zamknąć go w butelce i zimie,pewnego mroźnego wieczoru, móc go wypuścić w domu, aby wszedł w każdy kąt! Jednak nie udało by mi się to...Pomarzyć zawsze można;] Szłam dalej, ptaki latały sobie nad polami, chyba znów wydziobywały sobie jakieś ziarnka. Nademną nawet przeleciał bocian,a może nawet dwa. Świerszcze zaczeły cykać w trawie, jednak nadaremne były moje suzkania, nie mogłąm ich ujrzeć. Raz tylko przeskoczył mi przed nogami, aż się wystraszyłam;] Pod koniec droi nogi już mi się same uginały, toteż zrobiłam sobie małyprzystanek pod wierzbą. Teraz mały wietrzyk się zerwał, szumiąc witkami. Czułam się jakby owe drzewo miało zaraz zacząć mówić, jak w bajce Disney’a- Pocahontas, gdzie owa indianka mogła zwirzyć się ze wszystkich problemów Babci Wierzbie. Inspirowana ową sytuacją nawałam moje drzewo babcią. Było już stare, popękane, puste w środku. Zasługiwało na te miano. Po chwili odpoczynku i nabrania sił, wyruszyłam w dalszą drogę do domu, gdzie od razu rzuciłam się na łóżko i poszłam spać...

 

 

A tak wygląda owe arcydzieło, jakie ostało stworzone. U góry mieści się budka, gdzie będą mogły mieszkać ptaki, a na dole stołówka;]

Pod spodem kilka innych zdjęć, które obrazują karmniko-domek.


 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archwium

2010 (188)
luty (51)
marzec (43)
kwiecień (40)
maj (31)
czerwiec (23)
Oceń blog

Ilość głosów: 906
Średnia ocena: 6.54

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij