home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor zieloona   data 2010-03-23

Potęga czy samotność?

Ciepły, temperatura plusowa, brak opadów-taki właśnie jest dzisiejszy dzień. Wiosna daje nam piękną pogodę, którą nie wsposób nie wykorzystać. Mieszkam na Żuławach Wiślanych i w moich okolicach trudno wypatrzeć las, w którym mieszkają dzikie zwierzęta, taki prawdziwy las, jakiego obraz każdy z nas ma w głowie. Jednak ja się nie przejmuje, gdyż przyroda to nietylko las i jego mieszkańcy, przyrodą jest wszystko co nas otacza. Właśnie inspirowana tym zagadnieniem"przyroda wszędzie" postanowiłam pójść na mały spacer. Błoto jeszcze nie znikło, ale jak wiadomo dla chcącego nic trudnego. Nie wybrałam łatwego szlaku bo ścieżkami koło pól. Właśnie pola to jeden z elementow, który najczęściej widzę. W końcu na moim terenie są bardzo żyzne gleby, które przyciągają rolników. Mają wydajne plony i duży zysk. Wcześniej owe tereny były zalane, ale "przodkowie tych ziem" osuszyli je w różne sposoby, które wspominałam w jednej z moich notek. Właśnie ten krajobraz, jaki stworzyli, przyciąga moje oczy najbardziej. Wierzby. Są to drzewa wręcz budzące grozę. Kiedyś wierzono, że mają dusze i mieszkają w nich duchy. Mają bardzo dużo lat i większość z nich już się rozsypała, ale istnieją jeszcze takie, które pokazują swą potęge.

O to jedna z potężnych wierzb. Ma duży konar i na pewno ma wiele lat. Stoi koło rowu, gdyż może dziennie wchłonąć aż 50 litrów wody. "Przodkowie ziem"-Mennonici, o tym wiedzieli i specjalnie je tam posadzili, aby osuszały pola. Jest potężna, ale  czy też samotna? Na pewno piękna...

Można by pomyśleć skoro mieszkam na Żuławach Wiślanych to rosną tam same wierzby. O tuż nie prawda. Może i nie ma lasu, który byłby skupiskiem drzew, choć jest jedyny na tych terenach w leśnictiwe Janowo, tak orginalnie się zasiał:) Istnieją tu też inne drzewa. Oprócz parków i małych lasków są też drzewa przydrożne, drzewa które rosną koło rozlewiska. Tylko często są to już stare, duże i potężne drzewa rosnące samotnie. Często schorowane i spruchniałe. Czasami myślę, że ludzi nie obchodzi ich los i tak jak w części "Puszczy Baiłowieskiej", gdzie człoweik nie ma dostępu i nie wolno mu ruszyć gałązki, tak na moich terenach ma wybór. Wybiera obojetność, a szkoda bo wierzby są przydatne rolnikom. Co zrobią jak ich zabraknie? Ale to już ludzka głupota...

Spacer z wielkimi przemyśleniami co do drzew i obojętności ludzi dobiegał końca. Powolny chód i refleksja nad otaczającą przyrodą. Może ludzie jednak się opamiętają i zamiast wycinać sobie drewno z rowów na opał zimowy pozwolą im rosnąc, albo bynajmniej zasadzą młode wierzby  w takim miejscu, aby urosły za nim "dorosłe" drzewa zginą....Może "na wiosne" ktoś to zrobi. Na razie obserwuje zanik tych pięknych drzew i zanik historii jaka jest z nimi związana...

Pod spodem zamieszczam parę zdjęć innych drzew z mojego terenu i nie wierzcie w "bajki", które opowiadają, że na Żuławach Wiślanych są same wierzby bo to nie prawda! Dowody macie na dole.

 


  

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archwium

2010 (188)
luty (51)
marzec (43)
kwiecień (40)
maj (31)
czerwiec (23)
Oceń blog

Ilość głosów: 906
Średnia ocena: 6.54

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij