home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor zieloona   data 2010-02-27

Spacer zielonym szlakiem!

Każda pora jest dobra na spacer. Można wtedy odpocząć od tego ciągłego szumu. Las jest najlepszym miejscem, gdzie można to zrobić. Jednak, gdy nie ma go tak blisko, świat staje się dość szybki. W lesie wolniej płynie czas, wydaje się jakby wszystko staneło w miejscu. Ale nie zawsze można tam pójść, istnieją sytuacje, które są ku temu przeszkodą i to właśnie o tej porze. Parki i małe laski, to nie to samo co duży, pachnący drzewami las, a nie spalinami i przepełniony ciągłym gwarem osób, które tam spacerują. Niestety las znajduje się dość daleko odemnie i najkrótszą droga, która do niego prowadzi jest przez polne ścieżki. A jak wiadomo w czasie roztopów stają się one nie do przejścia, ani przejechania, dlatego postanowiłam trochę inaczej odpocząc od szumu samochodów.Wyobrażając sobie odgłosy lasu wyruszyłam na wędrówkę zielonym szlakiem. Sama nazwa "zielony" kojarzy nam się z czymś łatwym. Więc szlak nie był trudny. Cały czas prosta droga, bez żadnych wzniesień.

Tak własnie oznaczone są szlaki. Namalowanymi na drzewach "rysunkami". Pasek w środku oznacza trudność szlaku. Ten akurat jest łatwy:*

Nawet słonko wyszło mnie przywitać i zachęcało swoimi promieniami. Tak jakby mówiło"Choć, choć nie bój się. Dziś  nie planuje zajść za chmurkę, proszę choć, oświetle cię swoimi promieniami." Wszystko wskazywało na to, że spacer będzie udany. Dość długa droga, początkowo koło domków potem koło pól i koło ciekawego pomnika powstańców listopadowych, który znajduje się  w Fiszewie.A o to on:

 

Nie jest to obiekt przyrodniczy, ale warto o nim wspomnieć. Powstańcy listopadowi zostali tu zabici. Jednak przyroda nadal z nimi obsuje. Koło pomnika posadzonych jest kilka dorodnych drzew. A i piękne uroczystości odbywają się przy nim.

Dalej nie znalazłam takich obiektów. Droga wiodła po asfalcie, czasami po kocich łbach(czyli takich kamieniach wyłożonych na drodze) i cały czas prawie przez pola. Czasami mijałam wioski, domu i gospodarstwa. Raz przejazd kolejowy. Wróciłam w to samo miejsce przy drzewku z onaczeniem szlaku, które widnieje na zdjęciu w tej notce. Zatoczyłam duże koło. A słoneczko cały czas przygrzewało mi w plecki i zachęcało do wędrówki. Strasznie zmęczona wróciłam do domu. Był to wspaniały spacer zielonym szlakiem!

Piękny słoneczny dzień, zachęcający do ciągłych wypraw. Szkoda,że posiadamy takie coś jak "zmeczenie", jakby nie one wydłużyłabym swoja wycieczkę o jeszcze kilka kilometrów:*

Idąc równym tempen, zatrzymując się co jakiś czas aby zobaczyć piękno przyrody i zabytki historii, spacer zajął mi 3 i pól godziny, ale naprawdę było warto!

Komentarze (1)

~Johnb425 25.05.2016 13:41:47
Nice post. I study one thing more difficult on completely different blogs everyday. gbeefddkdbga

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archwium

2010 (188)
luty (51)
marzec (43)
kwiecień (40)
maj (31)
czerwiec (23)
Oceń blog

Ilość głosów: 906
Średnia ocena: 6.54

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij