home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor zieloona   data 2010-02-25

Poszukiwacze ostatnich, pozostałych liści jesieni, czyli przygody "naszej paczki"

Dzień dość pochmurny, a temperatura sięga 3 stopni Celcjusza na plusie. Czasami występują przelotne opady deszczu lub deszczu ze śniegiem. Wszystko wydaje się być takie szare, pozbawione jakichkolwiek kolorów. Kałuże się cały czas powiększają,a ziemia jakoś nie ma ochoty tego wszystkiego wchłonąć.Wygląda to wszystko prawie jak wczesną jesienią, a może jeszcze gorzej gdyż brak kolorowych liści.Jednak można znleść jeszcze jesienne liście na drzewach i krzewach! Dlatego wraz z przyjaciółmi, o których pisałam w zeszłych notkach, postanowiliśmy wyjść na poszukiwanie pozostałości po jesieni. Osobiście lubię tą porę roku-jesień. Mimo, że robi się coraz zimniej. Najbardziej podobają mi się spadające,kolorowe liście, które z lekkim powiewem wiatru wirując kładą się na ziemie. "Nasza paczka" wyruszyła na poszukiwania, ale ja jednak zanim wyszłam za moje podwórko zauważyłam, że na róży w ogrodzie są jeszcze listki w odcieniach koloru brązowego.Róża to piękny kwiat, nie tylko ze względu na swoje kwiaty, ale także liście, kolce oraz zapach!

img6231y.jpg

 

Nie jest to dzika róża,lecz taka ogrodowa, można rzec ozdobna. Jednak kiedy kwitnie rozsiewa koło siebie cudowny zapach, który wlatuję przez otwarte okna i cieszy nas wszystkich:*Na zdjęciu widnieją jej liście i kolce,część łodygi.

Spotkałam sie razem z przyjaciółmi tuż przed moją bramką. Byli bardzo uśmiechnięci i zadowoleni, że znów ruszamy na poszukiwanie przygód. Tak samo jak ja uwielbiają wszystko wiedzieć i obserwować. A dziś głównym zadaniem było odnaleść jesienne liście. Szliśmy przez ulice, wśród ogromnych kałuż. Ale podobnie jak ja moi znajomi nie bali się natury, toteż nie zważali na nie. Wszyscy zaopatrzeni byliśmy w kalosze, toteż woda nie była nam straszna. W pewnym momencie ustaliśmy. Zobaczyliśmy pierwszy skarb! Jesienny liść. Doprawdy nie trzymał się zbyt mocno na gałęzi i wyglądał jak zaraz miałby spaść. Szybko go uwieczniliśmy na zdjęciu aby nie stracić go na zawsze z oczy, kiedy wiatr powieje i poniesie go gdzieś bardzo daleko.Udało nam się, z pustymi rękami nie wrócimy! A o to ten smutny listek:

img6215r.jpg

Ten mały listek, samotny, na odludnym miejscu. Szargany przez wiatr...

Dalsza droga była pełna pytań. Czego jeszcze tak naprawdę szukamy?Jednak ja odpowiadałam: Szukamy tego co uda nam się znaleść i jeśli przyroda będzie dla nas miła dam nam wielką niespodziankę. Szliśmy cały czas wypatrując najmniejszy szczegół. Jednak jak narazie liść musiał nam wystarczyć.Troszkę już zmęczeni natrafiliśmy na coś bardzo szokującego! Coś zielonego wybijało się spod ostatniej warstwy, już bardzo cienkiego, śniegu! Nasze umysły zaczęły pracować.Małe, zielone, wychodzące z ziemi...To napewno jakiś kwiat wybija się spod śniegu! Jednak nie był to ani przebiśnieg, ani krokus... Cóż to może być? Byliśmy w naszym ulubionym miejscu-na ogródkach działkowych, tam zawsze coś ciekawego się dzieję. A może to kwiat z rodziny liliowatych! Tylko jak się on nazywa.... Rośnie dość wysoki, ma takie fioletowe,niebieskich lub białe duże kwiaty Może Wy wiecie? Bo nam niestety nazwy nie udało się znaleść...

img6224x.jpg

Kwiat z rodziny liliowatych, o dużych fioletowych, niebieskich lub białych kwiatach, i wielkich liściach.

Pwrót do domu wyglądał dość smutno, a to dlatego,że wszyscy próbowali rozwiązać zagadkę jak może nazywać się ten kwiat. Wkońcu ktoś z mojej prawej strony krzyknął:Wiem! jest to Brodiea moja mama też ją ma w ogórdku kwitnie w okresie maj-lipiec i nie trzeba jej wykopywać na zimę! Bo jest rosliną cebulkową i ładnie zimuje pod śniegiem! I już wszyscy odetchnęli z ulgom, że spokojnie będą mogli zasnąć nie zastanawiając się nad nazwą. "Nasza paczka" znów rozwiązała zagadkę i odziwo nie potrzebowała do tego żadnej pomocy! Dobrze mieć takich przyjaciół:* Jednak po chwili znów odezwał się ten głos- Maćka. Ale wiecie co to oznacza? Zbiża się wielkimi krokami wiosna! Wszyscy wydali z siebie krzyk radośći! Zima wkońcu puszcz, a wiosna tuż tuż!

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archwium

2010 (188)
luty (51)
marzec (43)
kwiecień (40)
maj (31)
czerwiec (23)
Oceń blog

Ilość głosów: 906
Średnia ocena: 6.54

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij