|
Tegoroczna zima jest naprawdę wyjątkowa. Dla nas to czas zabawy w śnieżki i lepienie bałwanów (zwłaszcza teraz podczas ferii:). Ale dla leśnej zwierzyny to ciężki czas. Gruba warstwa śniegu nie pozwala im dotrzeć do pożywienia. Dlatego gdańscy leśnicy stwierdzili, że wykładanie karmy do paśników już nie wystarczy.
Odśnieżają łąki z koniczyną, drogi do paśników, ścinają specjalnie dla saren pożywne osiki. Ciężki sprzęt, który normalnie pracuje przy ścince drzew, odśnieża w Nadleśnictwie Gdańsk fragmenty tzw. poletek łowieckich. Dzięki temu zwierzęta mogą dotrzeć do tkwiącej pod śniegiem koniczyny czy topinamburu (bulwiasta roślina, przysmak dzików).
Leśniczowie ścinają w trudno dostępnych miejscach sosny i osiki. Młoda kora tych drzew jest chętnie spałowana (ogryzana) przez sarny i jelenie. Odśnieżane są również drogi do śródleśnych paśników. Dokarmianiem zajmują się zarówno leśnicy, jak i myśliwi z kół łowieckich.
Przy tak dużej pokrywie śnieznej warto pamiętać o zakazie puszczania psów w lesie.
|