|
Wiosna, wiosna, wiosna! Właśnie zawitała w moje
okolice. Zaczął się wczesnowiosenny ruch w przyrodzie. Całość środowiska
zmienia swoje oblicze. To, co do niedawna było szaro-bure, zaczyna nabierać
rumieńców. To, co do niedawna było nieme, zaczyna śpiewać, wychwalając pierwsze
prawdziwie ciepłe promienie słońca. Czy to na ziemi, czy w koronach drzew
widzimy jeden z cudów, jakie co roku funduje nam Matka Natura. Radość jest tym
większa, że długo czekaliśmy na ten wiosenny czas. A jest on dla nas – fotoprzyrodników wyjątkowo
cenny.
Wokół
dzieje się tak wiele, że nie wiadomo, za co się zabrać. Tym bardziej, że
widać gołym okiem zmiany, które zachodzą w bardzo szybkim dla nas tempie.
Dopiero co przylaszczki zaczęły kwitnąć, a już część z nich potraciła swe
cudowne niebieskie płatki i zaczyna się wtapiać w otoczenie zielonymi liśćmi. Tak samo jest z wieloma innymi wiosennymi
gatunkami od – zawilców po ziarnopłony. Podobnie wśród ptaków, których setki,
tysiące gnają na swe lęgowiska, zatrzymując się tylko na chwilę, aby uzupełnić
kalorie i lecieć dalej. Także większość żurawi zakończyła już widowiskowe toki
i wysiaduje jaja.
My jednak musimy jeszcze wrócić do marcowej edycji
„Konkursu Leśne Impresje” i obwieścić Wam, kto został wyróżniony w marcu za swe
poczynania fotograficzne. To zdjęcie zrobione przez „konradbie” pod tytułem „Po wizycie dzięcioła”,
przedstawiające w bardzo czysty sposób krople żywicy (wody?), zastygłe w
bezruchu. Gratulujemy spostrzegawczości i życzymy wytrwałości w zbliżeniach z
przyrodą.
|