Badania naukowe nad modyfikacją kodów genetycznych sadzonek drzew leśnych dobiegły końca. Do uzyskania pnia m.in. o przekroju kwadratu leśnicy wykorzystali naturalną skłonność drzew do wzrastania w kształcie, wynikającym z ograniczeń środowiskowych.
Przykładowo, by uzyskać gotowy element na krokiew, należy sadzonkę drzewa posadzić w doniczce o przekroju prostokąta, zaś żeby wyhodować bale do budowy domu wystarczy sadzonkę umieścić w kwadratowej donicy o odpowiednio dużych gabarytach.
– Ten niezwykle prosty pomysł podsunęła nam obserwacja natury i zachowania sadzonek na szkółce – objaśnia Jacek Stankiewicz, naczelnik Wydziału Hodowli RDLP w Krośnie. – Zauważyliśmy, że sadzonki wzrastające w okrągłych kubkach zachowują się inaczej niż te w doniczkach o przekroju kwadratu. Stąd już tylko krok do innowacji.
Pierwsze próby wyhodowania gotowych elementów więźby dachowej dały rewelacyjne wyniki.
– To istotnie może być rewolucja w gospodarczym wykorzystaniu drewna – mówi Andrzej Miara, naczelnik Wydziału Marketingu RDLP w Krośnie. – Zamiast kosztownego kilkukrotnego transportu surowca, z lasu, na skład, następnie do tartaku, wystarczy takie drewno po prostu okorować w lesie. Drewno takie ma większą wytrzymałość technicznąi jest bardziej odporne na takie czynniki środowiska, jak choćby wnikanie grzybów pasożytniczych czy owadów.
Ponadto dzięki tej metodzie hodowlanej zmniejszy się też ilość odpadów drzewnych, stanowiących obecnie zmorę tartaków zaś kora pozostanie w naturalnym środowisku jako nawóz. Za 20–30 lat zobaczymy pierwsze drewniane domy zbudowane z desek i bali wyrosłych prosto w lesie.
Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie